kredyt na TBS odkupienie partycypacji

Pokrewne
 
Dyplomatołki

Temat: Który tbs w Krakowie dostanie lub dostał kredyt
Na TBS musisz spojrzec z perspektywy szerszej, powiedzmy sytuacji politycznej.
Prawda jest taka że SLD był inicjatorem TBS i to oni dawali kredyty na te
mieszkania. Na pewno bedzie rządzic prawica i nie wiadomo jak bedzie w Polsce ,
jak bedzie w Krakowie. Pisze te słowa jako osoba która sama mieszka w TBS.
Podpisywałem umowe w 2001 po wyborach , póżną jesienią, wczesniej w roku 2001
wszystkie TBS w Krakowie uzalezniały przyznanie kredytu od wyborów(pytalismy we
wszystkich TBS ). Nie wiemy jak będzie polityka mieszkaniowa nowej władzy.
Jesli chcesz to już wiedziec proponuję dzwonic do urzedu miszkalnictwa(lub cos
takiego) i pytac o TBSy w Krakowie. A jak masz czas to dzwon do wszystkich albo
lepiej odkupic od kogos partycypację.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,412,12254912,12254912,Ktory_tbs_w_Krakowie_dostanie_lub_dostal_kredyt.html



Temat: kredyt na TBS - jak uzyskac, pomóżcie
kredyt na TBS - jak uzyskac, pomóżcie
Witam,
Wraz ze znajomym zamierzamy wziac kredyt na pokrycie kosztów związanych z
mieszkaniem w TBS-ie. Są dwie opcje: a) albo przyjąc propozycję TBS-u i
wplacic całość partycypacji + kaucję (łącznie ok. 75 tys), b) odkupic od
kogos partycypacje (partycypacja + kaucja + odstępne, lacznie ok 80-83 tys.).
Wkład własny w obu przypadkach wynosiłby nie mniej niż 8 tys.


Sprawa naszych zarobków wygląda następująco:

1. Osoba
Zarobki 1900 - 2000 netto z ostatnich 3 miesięcy, umowa na czas
nieokreślony. Nieuregulowany stosunek do służby wojskowej.
2. Osoba
Zarobki ok 1000 netto z ostatnich 3 miesięcy, umowa do końca 2010
roku, do tego dochodzi renta zdrowotna (480 netto), ktora konczy się w
styczniu
przyszlego roku (oczywiście z możliwością jej przedłużenia). Stosunek do
służby wojskowej uregulowany.

Z tego co wiem to banki nie biorą pod uwagę legalnego dochodu czyli renty, co
chyba mozna nazwac skandalem!


Moje pytania brzmią:
- jak przejść w miarę płynnie procedurę ubiegania się o kredyt lokatorski (2
współkredytobiorców),
- jak uniknąć poręczycieli bo to może okazać się dla nas największym
problemem, jak zabezpieczyć się inaczej aniżeli tylko poprzez poręczycieli?
- jaki bank polecacie?

CZY JEST KTOŚ (PRACOWNIK BANKU, DORADCA) KTÓRY ZECHCIAŁBY SIĘ TEJ SPRAWY
PODJĄĆ.

Pozdrawiam i czekam na odzew osób, które były w podobnej sytuacji. Bardzo
wskazany byłby także odzew doradcy lub bankowca :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28700,61000750,61000750,kredyt_na_TBS_jak_uzyskac_pomozcie.html


Temat: Jak "odkupić" TBS, procedura, jaki bank
Jak "odkupić" TBS, procedura, jaki bank
Jak to jest w przypadku kiedy juz sa najemcy w wybudowanym TBS? Chca kupic
wlasnosciowe i miec z tego TBS jakies pieniadze. Banki niektore na partycypacje
udzielaja kredytu "mieszkaniowego" na bardzo korzystnych warunkach, ale w
sytuacji kiedy to placi sie za partycypacje kaucje itd, a w przypadku kiedy chce
"odkupic" od kogos mieszkanie to nie wiem. Poprzenicy moga wskazac najemce czyli
mnie ale finansowo tylko z nimi poza TBSem moge cos robic, a jak do tego ma sie
bank? Mozna to jakos prawnie unormowac by bank to zaakceptowal? Wiem, ze ludzie
odkupuja tego typu mieszkania, moze ktos sie podzieli wiedza na ten temat.
Powiem, ze w jednym banku mi oferuja kredyt mieszkaniowy na poczet
partycypacji, na tbsa ktory maja zaczac, ale trafia mi sie okazja odstepnego,
czy mozna to potraktowac w banku podobnie?

Pozdraiwam i dziekuje.

moj maila jakby co: marek48@interia.pl
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16495,100775265,100775265,Jak_odkupic_TBS_procedura_jaki_bank.html


Temat: Kredyt na alimenty, możliwy?
Znaczy się po prostu "kupienie" TBS-u:

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28700
Rynek handlu TBSami jest bogaty i przeczy opinii, że jest to mieszkanie, którego nie można nikomu sprzedać (a cos co mozna sprzedac mozna uznac nawet za własność). Niestety nie wiem który bank da na coś takiego kredyt (PKO BP daje 10-letni na partycypację, nie wiem czy na odkupienie)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,571,83482726,83482726,Kredyt_na_alimenty_mozliwy_.html


Temat: izoola
jasne tylko dodam, ze mysmy brali to mieszkanko 3 lata temu,tuz przed wielkim
BUM mieszkaniowym wiec wygladalo to troszke innaczej niz teraz. wiem, ze trudno
jest dostac sie na liste, sa robione jakies listy rezerwowe i to na jakies
odlegle w czasie inwestycje, a np w naszym bloku co chwile pojawiaja sie nowe
ogloszenia o checi odkupienia....takze chetnych jest wielu, trzeba czekac
dlugo...dokladnych informacji nie mam bo to juz nie dotyczy mnie. wiem, ze gmina
ma klka mieszkan dla najbiedniejszych i oni chyba moga tam mieszkac a gmina
partycypuje, ale to dla naprawde najbiedniejszych i dokladnych warunkow nie znam

warunki sa takie, ze
1. podane jest maximum dochodow na "lebka", poniewaz sa to mieszkania
przeznaczone dla tych biedniejszych (czynsz wcale na to nie wskazuje a i
samochody pod blokiem rowniez...)
2. osoba partycypujaca czyli ta ktora daje wklad (partycypacje) na mieszkanie
(niekoniecznie mieszkajaca) nie moze miec na wlasnosc w tym samym wojewodztwie
innego mieszkania
3. partycypacja wynosi ok 30% wartosci mieszkania, niestety nnie wiem ile teraz
licza sobie za m2. my placilismy jeszcze kaucje (12 czynszow z góry) ale nie
wiem czy tak jest przy nowych inwestycjach
4. prawnie mieszkanie nie nalezy do ciebie czyli kredytu pod hipoteke nie da sie
wziasc, no chyba ze w przeciagu tych kilku lat banki stworzyly jakies specjalne
oferty, 3 lata temu nie mozna bylo wziasc kredytu pod hipoteke. ty to mieszkanie
wynajmujesz od tbs-u na podstawie umowy najmu. w sklad czynszu wchodzi dodatkowo
kredyt, ktory tbs wzial od KFM-u. w sumie w moim tbs-ie wynosi on (caly czynsz
wraz z kredytem) 10zl/m2.
5. poki placisz czynsz nie maja prawa cie wywalic a partycypant ma prawo jako
pierwszy wskazac osoby ktore moga mieszkac. co roku sklada sie z US oswiadczenie
o dochodach, ktore nie moga przekroczyc jakiegos tam maximum
6. do czynszu dochodzi stala skladka tzw zaliczki (na wode, co), ktore sa
rozliczane raz do roku, u mnie wynosza 130/miesiac
7. partycypacje mozesz odsprzedac za ile chcesz, wiec jak sie mozna domyslic
niektorzy zrobili na tych mieszkaniach zloty interes....w moim bloku bylo kilka
mieszkan ktore staly pusciutkie a po roku zostaly sprzedane za drugie tyle:)

jak widac czynsz jest spory, przy 57m2 placimy 700zl/miesiac, mam nadzieje, ze
kiedys bede mogla to mieszkanie wykupic...ale to juz zalezy od naszych
wspanialych politykow:)

wiecej informacji mozesz znalezc na fajnej stronce:
www.forumtbs.pl/index.php
nie wszystkie tbs-y sa uczciwe, sa tez takie "niby-tbs-y", na tej stronce mozesz
znalezc info dotyczace konkretnego tbs-u oraz ogolnych zasad oraz nowych inwestycji

pozdrawiam i mam nadzieje, ze bylam pomocna:)



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43618,72774638,72774638,izoola.html


Temat: TBS czy warto kupować na rynku wtórnym?
czy warto ?? nigdy nie ma jednoznacznej odpowiedzi - wszystko zależy od twoich
możliwości finansowych, warunków na jakich nabywasz TBS z drugiej ręki, planów
na przyszłość itp. nie ma rzeczy doskonałych oraz całkiem złych - ja
zdecydowałem się na zakup TBS (udało się bezpośrednio od spółdzielni) bo to była
jedyna możliwość na "własne" M - jak kupujesz z drugiej ręki to ważne jest ile
płacisz danej osobie oraz jaka była jaj partycypacja w TBS - bo tylko ta kwota
jest w 100% zawsze i wszędzie do odzyskania z mieszkania - różnica w stosunku do
tego co zapłacisz jest do odzyskania tylko przy dalszej odsprzedaży na wolnym
rynku, ale w takiej sytuacji trzeba sprawdzić czy spółdzielnia nie zastrzega
sobie pierwszeństwa przy kolejnym zbyciu partycypacji - w takiej sytuacji
różnicę tracisz - tracisz ją także gdy zdecydujesz się wykupić kiedyś mieszkanie
od Spółdzielni - taka możliwość ma wejść wżycie za jakiś czas - tracisz w tedy
różnicę pomiędzy partycypacją wpłaconą do spółdzielni przez pierwszego
partycypanta a kwotą jaką mu "zapłaciłeś" (aś) za partycypację - tracisz gdyż
wartość rynkowa będzie pomniejszona o partycypację wniesiona do spółdzielni -
różnice trzeba zapłacić gdy będzie się chciało wykupić (odchodzi jeszcze
amortyzacja mieszkania). Tracisz ta kwotę także w sytuacji gdy zlikwidowana
będzie luka w prawie na podstawie, które kwitnie handel TBS ami bo w tedy tylko
spółdzielnia może od Ciebie "odkupić" partycypację ale za kwotę pierwszej
wniesionej do spółdzielni partycypacji

a kiedy się opłaca - kiedy bierzesz od spółdzielni bezpośrednio mieszkanie, lub
kiedy bierzesz z 2 reki, ale różnica pomiędzy partycypacją wpłaconą do
spółdzielni a rządaną kwotą przez stronę zbywającą jest stosunkowo niewielka
(znam ofert gdzie różnica jest 30 tys a w innych dochodzi do 100 tys !!!), .

łatwo policzyć różnicę w czynszu a koszt kredytu na podobne mieszkanie -
zazwyczaj się opłaca - zazwyczaj opłaca się także TBS nawet w tedy gdy masz np
300 tys na ręce uzbierane w skarpecie bo nawet jak kupisz z 2 ręki za np: 120
tys to oszczędzone pieniądze dobrze obracane pozwolą Ci zarobić więcej niż
oszczędzisz na czynszu wydając 300 tys na własnościówkę.


Kwestie użytkowania *(poza czynszem) czy spadkowe niczym nie różnią się w TBs (w
praktyce) od mieszkań spółdzielczych. główny problem pzy TBS to kupno z 2 ręki -
ile więcej od wpłaconej partycypacji chce strona zbywająca ??

jeśli więc kupisz TBS za powiedzmy 120-130 tys - był on wybudowany na początku
lat 2000 - w planach masz dozbieranie i kupienie czegoś na własność lub
budowanie domu to mocno się zastanów bo można puść w "plecy": nawet 100 tys zł
nie wiedząc kiedy i mogą to być pieniądze nie do odzyskania !!!

chyba- ze zakładasz, ze nigdy nie będzie Cie stać na zmianę mieszkania i jest to
lokum docelowe - w tej sytuacji nie masz kiedy stracić
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,63,106857305,106857305,TBS_czy_warto_kupowac_na_rynku_wtornym_.html




 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates